to mi przypomina artykul w Wyborczej splodzony po koncercie w Sopocie. Autorka tekstu napisala, jakie to wspaniale piosenki Björk wybrala do zaspiewania, miedzy innymi "I've seen it all"
ktos w komentarzach niesmialo przypuszczal, ze ta pani poszla z walkmanem na uszach heheh..
Ten świat zbudowanay jest na paradoksach. Po co się wysilaja na te niusy? Ci co mają wiedzieć już wiedzą i tylko sie żenują a inni nawet nie przeczytają.
Szisz...
to chyba takie kreatywne dziennikarstwo...
jeśli już wszystko wiesz to zawsze możesz sobie wkręcić coś zmyślonego;)
a o pani z wyborczej nie słyszałem ale może z pociągu wypadła i wszędzie słyszała potem jego odgłosy więc myślała, że to I`ve seen it all...
_________________ "she sings funny and her dancing is not all that great either"
last.fm|flickr
W Zinie nie będziemy opowiadać o dinozaurach rocka ani gigantach popu, nie omami nas blask jednodniowych gwiazd ani nie wywrze na nas wrażenia polityka repertuarowa koncernów płytowych. Będziemy pisać o muzyce, która się dzieje tu i teraz (co nie znaczy, że w naszym spektrum zabraknie kontekstu historycznego).
Interesuje nas wszystko co dobre: od wysmakowanego popu, gitarowego indie i alternatywnego country, poprzez odrodzonego post-punka, do industrialu, gotyku, nowej elektroniki, punka, psychobilly, reggae...Interesuje nas odjechane kino: horrory, psychodeliczne westerny, narkotyczne kryminały, krwawe romanse. Interesuje nas kontrkulturowa literatura i komiks.
Zine co miesiąc szczegółowo poinformuje o czekających nas koncertach, nowych płytach i filmach, planach wydawniczych firm płytowych. Autorzy Zine'a poddadzą co miesiąc mniej i bardziej wnikliwej krytyce co najmniej setkę nowych albumów (oraz parę filmów i książek), zadadzą porcję nie zawsze wygodnych pytań kilku artystom, napiszą wypracowania na temat kilku innych, chętnie zanalizują zjawiska zachodzące w muzyce w ostatnim czasie, czy, powiedzmy, perspektywicznie spojrzą na temat: "zombie w kinie"...
Autorzy Zine'a poddadzą co miesiąc mniej i bardziej wnikliwej krytyce co najmniej setkę nowych albumów
Machiny nie kupowałem jak jeszcze zipała(za młody byłem;) ), ale ten fragment skojarzył mi się z anteną. niestety moim zdaniem może skończyć się tak, że pójdą na ilośc a nie na jakość... Ale kto wie:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum